Release Notes — 3 sierpnia 2026
To wydanie w dużej mierze poświęciliśmy jakości zapisu sesji — od tego, jak telefon i przeglądarka nagrywają dźwięk, po to, jak transkrypcja rozdziela wypowiedzi między Ciebie a pacjenta. Największa zmiana dotyczy sesji wideo: do tej pory zapis potrafił pokazać kilkadziesiąt minut wypowiedzi pacjenta, a dopiero potem Twoje słowa — jakbyście mówili na zmianę, a nie rozmawiali. To już przeszłość. Poza tym przypomnienia SMS docierają wreszcie do pacjentów z zagranicznymi numerami, a limit sesji w pakiecie odnawia się w rocznicę Twojej płatności zamiast pierwszego dnia miesiąca.
💚 Dziękujemy wszystkim, którzy zgłaszają nam swoje obserwacje — z nich powstała większość tego wydania. Szczególne podziękowania dla Jagody, która precyzyjnie opisała, że transkrypcja skleja słowa i miesza wypowiedzi dwóch osób — dzięki temu zgłoszeniu znaleźliśmy trzy niezależne przyczyny naraz. Dziękujemy Jackowi za wychwycenie problemu z transkrypcją sesji wideo, Aleksandrze za nieustępliwe pilnowanie tematu jakości transkrypcji, a Joannie za zgłoszenie kłopotu z powrotem z urlopu przy nieopłaconej fakturze.
1. 🎥 Transkrypcja sesji wideo — znów widzisz rozmowę, a nie monolog
Jeśli prowadzisz sesje wideo w aplikacji, transkrypcja mogła wyglądać dziwnie: najpierw kilkadziesiąt minut wypowiedzi pacjenta jednym ciągiem, potem znacznik, a dopiero na końcu Twoje słowa. Wyglądało to tak, jakbyście się w ogóle nie przeplatali.
Na zgłoszenie Jacka naprawiliśmy to u źródła. Transkrypcja sesji wideo to teraz jeden zapis rozmowy, z wypowiedziami obu osób w kolejności, w jakiej padły — i z poprawnym przypisaniem, kto mówi.
- Historyczne sesje też odzyskujemy — nagrania, które zapisały się w ten wadliwy sposób, przetwarzamy ponownie z zachowanego materiału. Nie musisz nic robić ani niczego zgłaszać; stare zapisy zostają na miejscu, dochodzi do nich poprawiona wersja.
- Twoje analizy zostają nietknięte — ponowne przetwarzanie nie nadpisuje notatek ani analiz, które już powstały.
2. 🗣️ Transkrypcja czyta się normalnie — koniec sklejonych słów i obcych wtrętów
Jagoda zgłosiła nam, że transkrypcja „dziwnie skleja wypowiedzi” i miesza wypowiedzi dwóch osób. Sprawdziliśmy to na jej sesji i znaleźliśmy trzy osobne przyczyny — wszystkie są już naprawione:
- Zniknęły sklejone słowa — w zapisie pojawiały się miejsca w rodzaju „piękna.Niewątpliwie” czy „danychz przeszłości”. Na jednej analizowanej sesji było ich ponad sto — średnio jedno co czternaście sekund mowy. Teraz słowa są rozdzielone tak, jak powinny.
- Zniknęły obce wtręty w treści — zdarzało się, że w transkrypcji pojawiało się nagle słowo „Leki:”, którego nikt nie powiedział. To był fragment naszej własnej podpowiedzi dla systemu rozpoznawania mowy, który potrafił „przeciec” do zapisu. Przepisaliśmy tę podpowiedź tak, żeby nie mogło się to zdarzać.
- Sesja indywidualna to znowu dwie osoby — przy nagraniach, które trzeba było odzyskiwać po przerwanym wysyłaniu, aplikacja gubiła informację, że w gabinecie są tylko dwie osoby, i potrafiła rozbić rozmowę na trzy albo cztery głosy. W tej ścieżce zdarzało się to w większości przypadków. Teraz obowiązuje ta sama zasada co w zwykłym przetwarzaniu.
3. 👥 Poprawianie mówców w długich nagraniach nie psuje już reszty zapisu
Nagranie dłuższe niż kilkanaście minut aplikacja zapisuje w kilku częściach. Do tej pory każda część rozpoznawała mówców od nowa, ale wszystkie używały tych samych etykiet — i tu robiło się niebezpiecznie: przypisanie „ta osoba to terapeuta” w jednej części przypisywało tak samo fragmenty innych części, gdzie pod tą samą etykietą mówiła zupełnie inna osoba. Narzędzie do poprawiania atrybucji zamiast naprawiać zapis, potrafiło rozprowadzić po nim błąd.
Teraz każda część nagrania dostaje własne, odrębne etykiety mówców. Gdy poprawiasz przypisanie, zmiana dotyczy dokładnie tego fragmentu, o który Ci chodziło. A ponieważ możesz przypisać kilka etykiet do tej samej roli, spięcie całej sesji w dwie osoby to nadal kwestia kilku kliknięć — tyle że bez ryzyka, że nadpiszesz cudze wypowiedzi.
4. 🎙️ Lepszy dźwięk już na etapie nagrywania
Sporo pracy włożyliśmy w to, co dzieje się jeszcze przed transkrypcją — czyli w samo nagranie. Okazało się, że aplikacja „czyściła” dźwięk zanim wysłała go do przetworzenia, a razem z szumem usuwała cechy głosu, po których rozpoznaje się, kto mówi.
- Telefon z Androidem nagrywa surowy dźwięk w lepszej jakości — bez automatycznego odszumiania i wyrównywania głośności, za to z wyższą jakością zapisu tam, gdzie urządzenie na to pozwala.
- Nagrywanie w przeglądarce działa tak samo — dyktafon sesji i nagrywanie z telefonu przez przeglądarkę też nie „przepuszczają” już dźwięku przez filtry, które utrudniały rozróżnianie osób.
- Cichszy rozmówca nie znika — zmieniliśmy kolejność obróbki nagrania po naszej stronie tak, żeby najpierw wyrównać głośność, a dopiero potem odszumiać. Wcześniej ciche fragmenty — a ciszej mówi zwykle pacjent — mogły zostać potraktowane jak szum.
⚠️ Jedna praktyczna konsekwencja: nagrania z telefonu z Androidem zajmują teraz około trzy razy więcej miejsca. Jeśli nagrywasz kilka sesji dziennie, warto mieć na telefonie zapas wolnej pamięci — aplikacja ostrzeże Cię, gdy zacznie go brakować.
Uczciwie: to zmiany, które usuwają udokumentowane pogarszanie sygnału. Nie obiecujemy z góry, o ile poprawi się rozpoznawanie mówców — będziemy to obserwować na realnych nagraniach.
5. 🌐 Język transkrypcji nie jest już zgadywany
Do tej pory część ścieżek nagrywania — zwłaszcza sesje wideo i nagrania odzyskiwane po przerwanym wysyłaniu — zawsze zgadywała, w jakim języku mówicie. To znaczy: za każdym razem, nawet jeśli w profilu masz ustawiony polski, a pacjent też.
Teraz obowiązuje jedna, wspólna zasada dla wszystkich sposobów nagrywania: najpierw język wybrany dla konkretnego nagrania, potem język pacjenta, potem Twój język, a rozpoznawanie automatyczne dopiero na końcu — i tylko wtedy, gdy naprawdę nie ma czego użyć. Jeśli świadomie wybierasz „rozpoznaj automatycznie”, ten wybór nadal jest respektowany.
6. 📱 Przypomnienia SMS docierają do pacjentów spoza Polski
To był cichy problem: pacjenci z zagranicznymi numerami po prostu nie dostawali przypomnień o sesjach, a Ty nie widziałaś żadnego błędu.
Powód: aplikacja doklejała polski numer kierunkowy do każdego numeru zaczynającego się od zera. Holenderski numer „06 23189602” zamieniał się w nieistniejący numer polski i wiadomość przepadała. W ciągu ostatnich trzydziestu dni dotyczyło to co ósmej wysyłki.
- Numer jest teraz zapisywany zgodnie z krajem — aplikacja bierze pod uwagę kraj pacjenta, a gdy go nie zna, Twój.
- Nie ma już cichych porażek — jeśli numeru nie da się jednoznacznie przypisać, wiadomość nie jest wysyłana w próżnię, tylko trafia do historii powiadomień z czytelną przyczyną.
- Numer stacjonarny jest odrzucany od razu — z jasnym komunikatem przy polu, zamiast SMS-a donikąd.
- A przy okazji: edycja pacjenta znów działa — przez chwilę nowa kontrola numeru sprawdzała telefon także wtedy, gdy w ogóle go nie dotykałaś. Pacjent z numerem stacjonarnym albo zagranicznym blokował każdy zapis, łącznie ze zmianą samego imienia. Teraz sprawdzamy tylko to, co faktycznie zmieniłaś.
7. 📊 Limit sesji odnawia się w rocznicę Twojej płatności
Jeśli masz pakiet z limitem sesji, licznik zużycia startował dotąd pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego — bez żadnego związku z tym, kiedy realnie płacisz.
Teraz okres rozliczeniowy i limit sesji to jedno i to samo: liczba sesji odnawia się w dniu, w którym odnawia się Twoja subskrypcja.
- Widzisz, kiedy licznik się wyzeruje — pod paskiem zużycia na pulpicie pojawiła się data odnowienia, w Twojej strefie czasowej i Twoim języku.
- Sesje zaplanowane na przyszłość nie zjadają bieżącego limitu — wcześniej potrafiły.
- Powiadomienia o zbliżającym się limicie liczą się per okres — jeśli w trakcie okresu zmienisz plan, ostrzeżenie o wyczerpywaniu puli nadal do Ciebie dotrze.
Sprawdziliśmy to na realnych kontach przed wdrożeniem: po przełączeniu nikt nie przekracza swojego limitu, więc dla obecnych klientów zmiana nic nie psuje.
8. 🏖️ Powrót z urlopu przy nieopłaconej fakturze
Joanna zgłosiła sytuację, w której powrót z trybu urlopowego przy otwartej, niezapłaconej fakturze robił zamieszanie w rozliczeniu — system próbował jednocześnie oddać niewykorzystane dni urlopu i ponawiać nieudaną płatność.
Teraz, jeśli na koncie jest otwarta faktura, powrót z urlopu odbywa się normalnie, ale bez doliczania darmowych dni — do czasu, aż płatność się rozstrzygnie. Dzięki temu nie powstają podwójne obciążenia ani fantomowe korekty na kolejnej fakturze.
9. 🌍 Portal pacjenta pamięta wybrany język
Pacjent, który ustawił sobie w portalu jeden z języków innych niż dziesięć „głównych” — na przykład serbski, czeski, hiszpański, francuski, rumuński, portugalski, grecki, węgierski, szwedzki, bułgarski, chorwacki, duński czy estoński — po wejściu z innego urządzenia i tak widział angielski. Zapisany wybór działał tylko na tym komputerze, na którym go dokonał.
Naprawione: portal pacjenta czyta teraz zapisany język ze wszystkich 26 dostępnych języków.
Przy okazji z aplikacji mobilnej zniknęły ostatnie miejsca, w których zamiast liczby albo daty widać było surowy zapis techniczny — w ustawieniach przypomnień, przy terminie zadania domowego, terminie formularza i wyniku wypełnionego kwestionariusza.
10. 🔒 Bezpieczeństwo konta i danych
Kilka zmian, których na co dzień nie zobaczysz, ale które warto znać:
- Zmiana hasła naprawdę wylogowuje — do tej pory sesja zalogowana wcześniej na innym urządzeniu mogła działać dalej mimo zmiany hasła. Teraz zmiana hasła unieważnia wszystkie aktywne sesje na wszystkich urządzeniach.
- Mocniejsza ochrona logowania dwuskładnikowego — kody jednorazowe są przechowywane w postaci nieodwracalnej, a po kilku błędnych próbach tracą ważność. Dodaliśmy też ograniczenia częstotliwości, żeby nikt nie mógł ich zgadywać masowo.
- Zamknięta poważna luka po stronie serwera — znaleźliśmy i usunęliśmy ścieżkę, którą teoretycznie dałoby się nadużyć do przejęcia konta administracyjnego. Nie mamy przesłanek, by ktokolwiek z niej skorzystał; naprawa jest już na produkcji.
- Rozpoznanie ICD-10 i dokumenty medyczne szyfrowane tak jak reszta treści klinicznej — kod rozpoznania to informacja o zdrowiu pacjenta, więc obejmujemy go tą samą ochroną co notatki z sesji. Dotyczy to również dokumentów wymiany medycznej generowanych z tych treści.
11. ✨ Drobiazgi, które ułatwiają codzienną pracę
- Czytelniejsza lista pacjentów — zniknął znacznik „brak cyfrowej zgody”, który pojawiał się przy niemal wszystkich pacjentach (zgody zwykle zbiera się papierowo) i tylko zaśmiecał wiersz. Stan zgód nadal widzisz w ustawieniach pacjenta. Osobne oznaczenie braku zgody RODO zostaje bez zmian.
- Analizy AI na nowszym modelu — przenieśliśmy generowanie analiz i notatek na świeższą generację modelu językowego.
- Automatyczna korekta transkrypcji znów działa — na zgłoszenie Aleksandry: poprawianie zapisu przez asystenta potrafiło paść w całości i nie zastosować ani jednej poprawki. Teraz, jeśli coś nie powiedzie się przy jednym fragmencie, reszta sesji i tak zostaje poprawiona.
✅ Co warto sprawdzić u siebie
| Co zrobić | Czego się spodziewać |
|---|---|
| Otwórz transkrypcję ostatniej sesji wideo | Widzisz przeplatające się wypowiedzi obu osób, nie monolog jednej z nich |
| Przeczytaj kilka akapitów dowolnej świeżej transkrypcji | Słowa nie są posklejane ze sobą, nie ma obcych wtrętów w rodzaju „Leki:“ |
| W długim nagraniu popraw przypisanie mówcy w jednej z części | Zmienia się tylko ta część, pozostałe zostają nienaruszone |
| Wejdź na pulpit i spójrz pod pasek zużycia sesji | Widzisz datę, w której licznik sesji się odnowi |
| Dodaj pacjentowi zagraniczny numer telefonu i zaplanuj sesję | Przypomnienie SMS wychodzi; przy numerze stacjonarnym dostajesz komunikat przy polu |
| Edytuj imię pacjenta, który ma nietypowy numer telefonu | Zapis przechodzi, telefon nie blokuje zmiany |
| Poproś pacjenta, by ustawił w portalu swój język i wszedł z telefonu | Portal pokazuje wybrany język, nie angielski |
| Zmień hasło swojego konta | Sesje na innych urządzeniach zostają wylogowane |
| Nagraj sesję telefonem z Androidem | Nagranie działa; sprawdź zapas wolnego miejsca — pliki są teraz większe |
Artykuł przygotowany przez zespół Therapy Support